Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Poza blogiem jest fajnie

Jakiś czas temu słuchałam podcastu Michała Szafrańskiego, w którym padło stwierdzenie, że jeśli bloger nie ma nic z prowadzenia bloga to traci motywację i najczęściej przestaje prowadzić bloga. 
Prawda.
Ja z prowadzenia bloga nie mam absolutnie nic i bardzo długo mi to nie przeszkadzało w jego prowadzeniu. Założyłam go z potrzeby pisania i dlatego trwał przez cały czas. Może się wydawać, że pisanie postów i prowadzenie bloga to nic takiego ale dopiero ten, kto sam spróbuje, wie że wymaga o sporego zaangażowania.
U mnie zaangażowanie bez motywacji nie występuje. Prawdą jest, że sama nie przykładałam się do rozwoju tego miejsca tak, jak teoretycznie powinnam. Ale! Blog nigdy nie był moim planem na życie. Nie wiązałam z nim rozwoju zawodowego czy planu na osiągnięcie jakiegoś dochodu. Nie spinałam się z powodu statystyk, nie próbowałam tworzyć zaangażowanej społeczności. Nie zamierzam tego robić nadal, a blog zostanie. Pisać będę ale tylko wtedy, kiedy odczuję taką potrzebę. Jeśli ze mną zo…

Miesiąc w zdjęciach #11



Tym razem nie spóźniony miesiąc w zdjęciach ;) Chaos totalny tym razem, jakoś nie potrafię ogarnąć listopada. Zaczął się fajnym wydarzeniem, organizowanym już od kilku lat. Napaliłam się na tegoroczny Zombie walk okrutnie i  byłam nieco rozczarowana ilością zombiaków. Oczarowały mnie za to kostiumy, szczególnie rugbista Skarbek ;) Tutaj KLIK możecie obejrzeć kilka zdjęć. Wspaniałym odkryciem za to był pokaz fire show. Nie pierwszy w moim życiu ale zrobił na mnie ogromne wrażenie. Ryzykując odmrożenie rąk udało mi się nakręcić film z całego pokazu, ale mam problem z wrzuceniem go do sieci. Tzn. nigdy nie spędzam przed komputerem tyle czasu, żeby zdążył się załadować, a nie lubię zostawiać komputera bez kontroli ;) Jak tylko mi się uda załadować go na YT, wrzucę go do tego posta i dam znać na FB. Naprawdę warto zobaczyć. Najlepiej live ;)


Mimo skończonej trzydziestki nadal kocham drinki z malibu ;D Typowe dla mnie girls night out - o 22 już w domu ;p


Jedna z najpiękniejszych lamp, jakie widziałam.


Po udanym szopingu nie tylko ja byłam zadowolona. Dla mnie buty, dla kotusiowego karton.


Tajemnicze królestwo w maminej lodówce...


i Chomicze królestwo. Ja przepadam na wieki w bibliotekach i księgarniach, Chomicki w muzycznym.


Dużo, dużo, dużo Prattcheta w listopadzie. Przerabiam Świat Dysku, jestem w połowie i coraz bardziej przepadam w tym świecie.


Kolejne kolorowanki i kolejne kredki.


Suseł w roli krawcowej. Cięłam, przerabiałam i jestem zachwycona z efektu. Minge, Paprocki & Brzozowski i Versace chowajcie się, nadchodzi wielki Susello! ;D


Musiałam po prostu. Następnego dnia umierałam, ale warto było.


Tym razem na niebiesko.


I kolejny Pratchett ;D W piżamce, pod kołderką. Idealne dla mnie zakończenie dnia w okresie późno jesienno - zimowym. Do tego oczywiście herbata. Przydałby się mruczący kot u boku, ale wiecie - kot i chomik? To byłby trudny związek. Muszę się zadowolić futrzatym u mamy.


Moje łupy z czarnego piątku ;) Wszyscy dookoła obkupili się w ciuchy i sprzęty, a ja skromnie - Biedronkowo ;)


Mój brzuch nie jest ostatnio dla mnie łaskawy. Kawa stała się naprawdę wyjątkowym rarytasem, który pijam raz na kilka dni, w tych lepszych momentach. Tym razem późno wieczorna, tuż przed finałem Voice of Poland, żeby nie przysnąć (co ostatnio zdarza mi się w różnych krępujących momentach :P).


O dziwo, jedyne co uspokaja mój oszalały żołądek to Big Mac i porcja frytek. Za nic nie jestem w stanie tego pojąć, ale korzystam ile wlezie.


Wczorajsza wyprawa nad morze. Wiało jak cholera, momentami lało jak z cebra, fale przelewały się przez falochron - było pięknie ;D Nadal czekam na 10 w skali Beauforta. Tymczasem krótki film dla Was:



Jak Wam minął listopad?



Edit 4.11.2015: Zgodnie z obietnicą dodaję film z fire show :) Nie oddaje wrażenia, jakie pokaz robi na żywo, ale warto zerknąć ;)



Dziękuję, że jesteś :) Jeżeli podobał Ci się ten wpis i chcesz poznać mnie bliżej:
  • polub Antyspołecznego Susła Obsesjonistę na Facebooku otrzymasz powiadomienie, o nowym poście tuż po jego publikacji,
  • podglądaj na  Instagramie dowiesz się co też Suseł wyrabia, co je, pije, czyta i gdzie się podziewa, kiedy nie ma go na blogu.

Komentarze

Popularne posty