Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Zbiornik #8 czyli nowości majowe i czerwcowe bo tak mi różowo

Dzisiaj mam dla Was zbiór nowości z maja i czerwca oraz polecajki do poczytania i pooglądania. Z opóźnieniem ale to u mnie już normalne 😀
Moją absolutną obsesją w maju stały się przekąski typu panini. Trafiłam na tą kanapkę przez przypadek,  byłam bardzo głodna,  a w kawiarni w której byłam umówiona z koleżanką nie było nic innego co wyglądało dla mnie na jadalne.  Spróbowałam więc i to jest to. Jem je co wieczór i ciągle  wprowadzam inne dodatki. Jednak mozzarella i rukola muszą być. To podstawa. Jednym słusznym dodatkiem wydaje się póki co  boczek. #teamboczek i tyle. Co gorsza w swój nałóg wprowadziłem Chomickiego i chyba będę miała na sumieniu nie tylko swoje nadprogramowe kilogramy.

Zabawne jest to,  że wcześniej wręcz nienawidziłam rukoli. Wydawała mi się obrzydliwa. Teraz nie wyobrażam sobie dnia bez niej. Liczę na to że suma pozytywnych właściwości wszystkich składników,  których używam do robienia panini będzie równoważyła ich wady

Zaczęłam zabawę w ogród na balkonie…

Miesiąc w zdjęciach #3


Nie wiem kiedy minął kolejny miesiąc. Z ilością zdjęć tradycyjnie szału nie ma, nie potrafię wyrobić w sobie nawyku ich robienia. O wiele bardziej wolę skupić się na danym momencie niż na tym, że muszę zrobić zdjęcie.

  
Kiedyś na dobranockę oglądałam Smerfy, dzisiaj zdecydowanie wolę Muldera i Scully ;)

Ambitny spacer z moimi dziewczynami - całą drogę pod górkę. Za to jak się schodziło.....

Budyń waniliowy z sokiem malinowym, kocham i wielbię. Sok własnej roboty, inne nie wchodzą w grę!

Hello Kitty - Kiss My Ass :D

 Podczas minimalistycznych porządków u mojej mamy trafiły się i takie skarby ;) ''Wojownicze żółwie ninja'' albo ''Dziadek do orzechów'' były zajeżdżone niemal na śmierć.


Moja pierwsza komórka ;D Jaka ja byłam z siebie wtedy dumna! 

Najmniejszy słoń świata - jedyny element z mojej wielkiej kolekcji, który ocalał z porządków.


Kawa z M., na którą umawiałyśmy się od pół roku. Poprosiłam o największą ...

  

No i moje pierwsze selfie. Poznajcie Susła. Obowiązkowo w toalecie, następna w kolejce jest winda ;D  Podsuńcie jeszcze jakieś typowe miejsca bo nieobeznana z tematem jestem.


Pracownia lodów rządzi. Kocham ich kreatywność. Tym razem Piękna Helena i Oreo ;D


Jak już zdarzy mi się oglądać TV to zazwyczaj ''Nasz nowy dom''. Trochę na zasadzie terapii pod tytułem ''Inni mają gorzej''.


Z serii: What???





Takie zdjęcia dostaję od mojej mamuśki na dzień dobry.


Twister ser - bekon to moja obsesja ostatnich tygodni. Mogę nic nie jeść cały dzień, ale twisterek być musi.


Chomicki zaprowadził mnie do okna i rzekł: ''Popatrz, kochanie. Mamy dom nad rozlewiskiem''.


Darłowo - nasz sposób na relaks. O dziwo, nawet w sezonie.


Końcówka miesiąca deszczowa i ponura. Bez kaloszy ani rusz. Najlepszy prezent wszech czasów

 Na monitorze za to lato w pełni. My Sunny Resort uzależnienie totalne.
.


Komentarze

Popularne posty