Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Zbiornik #8 czyli nowości majowe i czerwcowe bo tak mi różowo

Dzisiaj mam dla Was zbiór nowości z maja i czerwca oraz polecajki do poczytania i pooglądania. Z opóźnieniem ale to u mnie już normalne 😀
Moją absolutną obsesją w maju stały się przekąski typu panini. Trafiłam na tą kanapkę przez przypadek,  byłam bardzo głodna,  a w kawiarni w której byłam umówiona z koleżanką nie było nic innego co wyglądało dla mnie na jadalne.  Spróbowałam więc i to jest to. Jem je co wieczór i ciągle  wprowadzam inne dodatki. Jednak mozzarella i rukola muszą być. To podstawa. Jednym słusznym dodatkiem wydaje się póki co  boczek. #teamboczek i tyle. Co gorsza w swój nałóg wprowadziłem Chomickiego i chyba będę miała na sumieniu nie tylko swoje nadprogramowe kilogramy.

Zabawne jest to,  że wcześniej wręcz nienawidziłam rukoli. Wydawała mi się obrzydliwa. Teraz nie wyobrażam sobie dnia bez niej. Liczę na to że suma pozytywnych właściwości wszystkich składników,  których używam do robienia panini będzie równoważyła ich wady

Zaczęłam zabawę w ogród na balkonie…

Borne Sulinowo - Miasto Widmo



Dzisiaj mam dla Was kilka zdjęć z wypadu do Bornego Sulinowa, o którym wspominałam ostatnio. Bardzo żałuję, że nie udało mi się zobaczyć tego miejsca przed rozebraniem większości budynków. Musiało robić wtedy niezapomniane wrażenie, chociaż i teraz ma w sobie to coś, taki okruch tajemnicy ;) Mam nadal uczucie, że z Chomickim nie widzieliśmy wszystkiego i bardzo chciałabym tam wrócić. Sęk w tym, że wszystkie te ''tajemnicze miejsca'' ciężko jest znaleźć. Miasto podobno wytyczyło ścieżkę turystyczną dla turystów, ale na nią nie trafiliśmy. Poszliśmy ''na dziko'' ;) 
Namawiam Chomickiego na powtórkę z rozrywki, ponowną wycieczkę i ''doobejrzenie'' tego, czego nie widzieliśmy. Tymczasem trochę obrazków:
 



















Powyżej dawne obiekty wojskowe, poniżej opuszczone osiedle. Do niektórych budynków nie było łatwo wejść, a w środku miało się wrażenie, że albo sufit zaraz runie na głowę albo podłoga zarwie się pod stopami. Cudowne uczucie ;D









Jedyny odrestaurowany budynek. Ktoś włożył w to wiele pracy i pieniędzy ale nie cały budynek nadaje się do zamieszkania.


Jeżeli macie możliwość to pojedźcie tam. Zanim wszystko zniknie.

Komentarze

Popularne posty